Animacja poklatkowa to sprawdzona metoda animacji.

Kto dzisiaj ma czas animować poklatkowo? Chyba osoby, które albo mają bogatych rodziców albo niezbyt pewnie czują się w twardej, realnej rzeczywistości. Kiedyś zwłaszcza w dużych klasycznych studiach animacja poklatkowa była najczęściej stosowaną z technik w przypadku tradycyjnych filmów rysunkowych. Teraz czas biegnie nieubłaganie, a deadline ukończenia odcinka czy spotu niejednokrotnie jest na „wczoraj”.

Jednakże znajdują się nawet teraz „szaleńcy”, którzy decydują się na zastosowanie takiej techniki animowania. Wiadomo, że animowanie oparte na klatkach kluczowych jest szybsze, ale jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Owe szczegóły to właśnie płynność i pewna naturalność ruchu, którą jednak lepiej oddaje tradycyjna metoda poklatkowa animacji.

Przykładowo dla jednosekundowej sekwencji w przypadku płynnego obrazu należy przygotować 25 klatek osobnych animowanych postaci plus osobno tła. Jest to wyzwanie, ale na pewno końcowy sukces jest wart zachodu. W jednym ze spotów zrealizowanych wieki temu pobawiliśmy się taką metodą animacji i efekt wydaje się wart zachodu 😊 Był to spot reklamowy – jeden z serii spotów zrealizowanych dla Kompani Piwowarskiej.

Obecnie zarówno na poziomie emisji telewizyjnej jak również internetowej często możemy podejrzeć efekt poklatkowy i to nie tylko w animacji klasycznie rozumianej czyli rysunkowej. Coraz częściej efekt poklatkowy stosuje się również w produkcjach z udziałem aktorów, prawdziwej scenografii – słowem w produkcjach filmowych typu: filmy reklamowe czy spoty reklamowe. W taki sposób powstały jakiś czas temu dwie produkcje, które mieliśmy przyjemność realizować czyli:

Animacja poklatkowa dla Teva

Animacja poklatkowa dla Santander

Jedną z odmian animacji poklatkowej jest również timelapse. Jest to osobny bardzo rozległy temat, którym postaramy się zająć przy okazji następnych wpisów….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *